Menu

Małżeństwo po 30. Rodzicielstwo zresztą też

Codzienne i niecodzienne zapiski.

córusia tatusia? oj nie...

aotahi

Mama: "Au, au, au... ale pani fryzjerko, proszę mnie tak nie szarpać"
Tata: "Co się tam dzieje?"
M: "Twoja córka doskonali umiejętności fryzjerskie próbując wyrwać mi połowę włosów z głowy."
Córka: "Ale ja nie jestem taty córka. Jestem mamy córka!"

Wydało się.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [amelia] *.adsl.inetia.pl

    Teraz ludzie zakładają rodzinę później niż kiedyś. To chyba dobrze, bo są bardziej dojrzali emocjonalnie. Chociaż lekarze mówią, że kobieta rodząca pierwsze dziecko po 30-stce to "stara pierworódka"...

  • sekretarka.bozeny

    A taty co w takim razie? Ma jakiś stopień pokrewieństwa opracowany?

© Małżeństwo po 30. Rodzicielstwo zresztą też
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci